1 kwi 2016

Co tam się wydarzyło?!

Wczoraj w Podsumowaniu miesiąca zapowiedziałam ten artykuł i tak się zastanawiam, czy domyśliliście się o jakiego bloga chodzi. Nie? Wciąż macie wątpliwości? No to zaraz Wam nieco wyjaśnię.

Otóż mowa o pewnej szabloniarni, która przez długi czas należała do naszego spisu. Niestety wraz z nowymi zasadami i usunięciem wszystkich blogów, nie został on na nowo zgłoszony. Co nie zmienia jednak faktu, że warto o tym napisać. Wciąż zastanawiacie się o co chodzi? A może już coś Wam brzęczy w głowie?

Jeśli sądziliście, że chodzi o Zaczarowane Szablony, to się nie pomyliliście! Kilka dni temu dostałam informację o tym, że coś się dzieje z ową szabloniarnią. Poproszono mnie również, żebym umieściła jakąś informację na ten temat. Początkowo miała być to jedynie wypowiedź jednej z dziewczyn z załogi, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że muszę to zrobić nieco inaczej.

Napisałam maila do założycielki Zaczarowanych Szablonów, Jill, z prośbą o wytłumaczenie zaistniałej sytuacji. Niestety, graficzka stwierdziła, że to nie ma sensu, i żebym robiła, co chcę w związku z tym artykułem. Tak też właśnie robię.

Oto wypowiedź Jill z Zaczarowanych Szablonów, w pierwszym poście po powrocie:
Żyje. Pracuje. W międzyczasie ktoś usuwa mi dostęp do bloga. Tak po prostu. Chociaż nawalałabym tysiąc razy nikt nie ma prawa tak po prostu mnie skasować. Jakby 1.5 roku mojej pracy było błahostką. Zabolało. 
A co na to dziewczyny, które, jak się okazuje, zostały bez słowa wyjaśnienia usunięte z załogi, mimo że starały się dbać o bloga?

Tak o całej sprawie mówi Erenae:
Po prostu poczułam się niefajnie, bo jednak byłam na tym blogu od jego pierwszych urodzin. Zwłaszcza, że nic złego nie zrobiłam, a zostałam tak po prostu usunięta. Rozumiem, że Jill może być zła za to, że ktoś usunął jej dostęp. Aczkolwiek mogła się z nami porozumieć. A nie nas wszystkie wyrzucać. Zwłaszcza, że nie było jej dosyć długo (koło roku). W tym czasie nie odpowiadała na nasze wiadomości (przynajmniej moje). Nie było z nią kontaktu. A potem nagle wróciła.. I jeszcze miała do nas pretensje, że źle się zajmowałyśmy blogiem. Wiadomo, każdy ma swoje życie - poświęcałyśmy tyle czasu ile byłyśmy w stanie. A skoro Jill twierdzi, że to jej blog, to pozostaje pytanie - gdzie ona w tym czasie była? I dlaczego w ogóle ktoś miał się zajmować ZS, skoro to jak podkreśliła JEJ blog? Dlaczego ma do nas pretensje o złe prowadzenie bloga, skoro sama w tym czasie nic kompletnie nie zrobiła, żeby go ratować? Podejrzewam, że tego się nie dowiemy. Zwłaszcza, że Jill nie była zbyt przychylna, co do rozmowy z nami. Ja osobiście ZS będę wspominała dobrze - bo w końcu liczą się ludzie. A poznałam tam kilka bardzo fajnych duszyczek, z niektórymi utrzymuję dalej kontakt. No właśnie, w temacie ludzi. Otóż z czasem zostawało nas coraz mniej. Dziewczyny niby były w załodze, ale kontakt był tak naprawdę tylko z Avią, Victim i MrsLogan. Po pewnym czasie z Avią też był coraz słabszy. Aż w końcu odeszła... I do dodawania notek zostałyśmy tak naprawdę same z MrsLogan... We dwie z ograniczonym czasem nie byłyśmy w stanie poprowadzić takiej szabloniarni. Zwłaszcza, że do naboru też nikt się nie zgłaszał...
MrsLogan również nie czuję się z tym wszystkim najlepiej. Pomimo, że jak sama mówi, na szabloniarni nie była za długo.
To tak: Na ZSie długo nie byłam. Mój staż zaczął się w sierpniu (lipcu?) poprzedniego roku. Osóbki z bloga, jak i administratorka (Avia), były naprawdę miłe i sympatyczne, zawsze tak je zapamiętam. Avia przed odejściem (to był grudzień lub listopad) zapytała nas na konfie ZS, kto chce przejąć szabloniarnię. Zgodziłam się, tak samo jak Erenae. Naprawdę to była wielka szkoda, że tracimy kolejną osobę. Kolejną, gdyż reszta także albo odeszła, albo nie miała czasu, by tworzyć cokolwiek. Zostałyśmy dwie: Erenae i ja. Chciałyśmy, trochę planowałyśmy, choć jedną notkę z czymś wrzucić, ale nie zawsze wychodziło. Więc jakoś próbowałam, choćby odpowiadać na pytania, itp. mniejsze rzeczy. W ten dzień co Jill dodała notkę, o ile sobie przypominam, Erenae napisała, że tworzy posta i powiadomimy o wszystkim co się działo, a tu bam! Zrobiło mi się przykro. Pisałam do niej, Erenae również. I to w jaki sposób do mnie napisała, uraziło mnie. Powiem wprost, arogancko i nieco bezczelnie. Jednak, pomimo tego co się stało i co się z ZS stanie, czy jakoś wrócimy czy nie, to i tak jestem dumna z tego, że tam byłam. Jedna z najlepszych szabloniarnii jakie kiedykolwiek widziałam.
To nie koniec. W załodze ZS była również jedna z naszych redaktorek, Victim. Ona również postanowiła się wypowiedzieć, na potrzeby tego artykułu.
Dziewczyny powiedziały dużo. Właściwie wszystko. Ja już mogę tylko spekulować co do tego, co dzieje się teraz. Kiedy dowiedziałam się o sytuacji, z jednej strony byłam zła, że ktoś mógł zrobić coś takiego. Wywalić cię z miejsca, w które jednak każdy z nas się angażował, w różnych stopniach. Wiecie dobrze, angażowanie się=przywiązanie. Ale z drugiej strony zrobiło mi się jej żal. Szczerze, teraz tego żalu jest coraz mniej, wraz z tym, jak sobie przypominam i dowiaduję się nowych rzeczy. Nie wiem, czemu Jill nie chce racjonalnie myśleć. Ani z nami porozmawiać. Na jej miejscu na pewno chciałabym sobie wszystko wyjaśnić, a nie budować twierdzę dla siebie samej. Tak. Dla mnie jej postawa wobec nas jest nieodpowiednia. Mimo wszystko.
Udało mi się też dotrzeć do Miki, która jakiś czas temu odbywała staż na Zaczarowanych Szablonach i przez całą tą sytuację nie mogła go nawet ukończyć.
Dołączyłam do załogi Zaczarowanych pod koniec sierpnia lub na początku września - już nie pamiętam. Na początku nie znałam nikogo oprócz Victim i Avii, z którą wcześniej pisałam w kwestii naboru. Później Avia przestała się udzielać. Notki dodawały tylko Erenae, Logan, Victim, ja i jeszcze parę osób. Posty były coraz rzadziej, ale to nie była żadna katastrofa. W sumie, na wszystkich blogach zdarzają się takie "zawieszenia" (mimo, że brak Avii był dosyć irytujący, ponieważ byłam stażystką na ZS przez kilka miesięcy, ale cóż, co tu zrobić). Kiedy zadałam pytanie na temat Jill, dowiedziałam się że sama odeszła i szczerze mówiąc, nie wierzę w to, co mówi Jill. Nie wierzę, żeby ktoś mógł ją tak po prostu usunąć z załogi i im dłużej nad tym myślę, tym mniej sensu to dla mnie ma. Z całą załogą dogadywałam się całkiem nieźle, a przynajmniej ja tak uważam, i wątpię, aby któraś z dziewczyn to zrobiła.
Jak sami widzicie wszystko jest tutaj bardziej skomplikowane, niżby się na pierwszy rzut oka wydawało. Chciałam przedstawić zarówno punkt widzenia założycielki bloga, jak i osób na nim tworzących. Jednak jak to się czasem mówi, "punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia".

A jaka jest wasza opinia? Jeśli chcielibyście jeszcze o czymś ciekawym porozmawiać, to dajcie koniecznie znać!

Do usłyszenia za jakiś czas.

xoxo
kass :)

28 komentarzy:

  1. Fajny, profesjonalnie napisany artykuł. Choć zebrałaś tu jakby na to nie spojrzeć jedynie osoby, które coś do Jill mają... Z drugiej strony ona sama nie chciała się na temat wypowiedzieć, a szkoda. Wyszło jakby ją dziewczyny po prostu skrytykowały, a nie poznałyśmy opinii drugiej strony.
    Plotki, które słyszałam się potwierdziły, ale niestety nie dowiedziałam się niczego nowego. ;/
    Ja sama raczej opinii na temat tej sprawy wyklarowanej nie mam.
    Mam nadzieję, że dziewczyny, które z niego zostały wyproszone znajdą sobie miejsce w blogosferze gdzieś indziej i tam nikt im takiej przykrości nie zrobi.

    MRUwisko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty się już nawet nie podpisujesz jako Panda, tylko MRUwisko. Wstydź się.

      Usuń
    2. Kiciu... Napisałam też do Avii, ale niestety nie odpisała. Rozmawiałam z dziewczynami, żeby się dowiedzieć z kim mogłabym jeszcze porozmawiać. Ale udało się namówić tylko tą czwórkę.
      I uwierz mi, że liczyłam, że Jill jednak zechce się wypowiedzieć, a tu psikus, jednak nie.

      Usuń
  2. Prawa Jill do bloga są niezbywalne, niemniej rzekome jej usunięcie jest podejrzane, tak samo jak i moderacja komentarzy czy brak czatu.
    Jeśli dziewczyny nie czują się winne niczemu, co zarzuca Jill to powinny strzepać te oskarżenia jak kurz z butów i iść dalej. ;) Dobrze, że miały możliwość opisania sytuacji ze swojej strony, ale nie jestem przekonana co do tego, czy jest to sprawa na osobny artykuł ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwierdziłam, że będzie lepiej jeśli to opiszę jednak jako oddzielny artykuł niż jako część Podsumowania miesiąca.
      Dużo rzeczy wydaję się w tej sprawie właśnie podejrzanych. I tak jak napisałam w artykule. Chciałam przedstawić punkt widzenia obu stron, ale Jill nawet nie chciała się na te temat wypowiedzieć.

      Usuń
    2. Rozumiem to, niemniej zrobiłabym to bardziej w tonie sprostowania, niż artykułu. Jesteście katalogiem graficznym, nie katalogiem gównoburz :DDD

      Usuń
    3. Ja póki co gównoburzy nie widzę na horyzoncie. ;)
      I każdy ma inne podejście. Jeśli się pojawi kolejny taki interesujący temat, to postaram się wciąż Twoją uwagę pod rozwagę. xD

      I nawet nie czuję, jak mi się rymuję. xD

      Usuń
    4. Co do Avii - próbowałaś ja złapać na fb? ;)
      W poście nie pojawiło się nic, czego bym już nie wiedziała, więc może dla mnie nie ma w nim nic ciekawego :D

      Usuń
  3. Jeśli mam być szczera to nadal jestem w szoku... Nawet nie wiem co napisać.
    Fakt, usunięcie Jill nie było fajne, ale z drugiej strony usunięcie dziewczyn, które podtrzymywały bloga przez jakiś rok, również było nie fajne i chamskie xD Jakby nie patrzeć laska zniknęła na tyle czasu i jeszcze miała pretensje do reszty ekipy za to jak prowadziły bloga xD No błaga, a ona gdzie była przez ten cały czas? W dodatku, chyba boi się hejtu innych osób, bo jak zauważyłam zatwierdzanie komentarzy, to przysięgam płuca mi wyschły od śmiechu xd
    Myślę, że Jill zostanie na blogu do jakiegoś momentu, aż sama nie będzie miała czasu, weny czy chęci na prowadzenie tak dużego bloga. Zdecydowanie bez pozdrowień dla tej pani ;')

    Fantazja Graphics

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się na grafice w ogóle nie znam :v Ale z ZS jestem praktycznie od początku jako fanka nr 1: zawsze komentowałam ich notki i jako tako znałam każdą szabloniarkę, jaka się tam przewinęła, a z niektórymi mam nawet kontakt do dziś. I zgodzę się z pierwszym komentarzem, że artykuł bardzo miły dla oka, ale lekko jednostronny. Chociaż może to faktycznie jest tak, że każdy jest w większej części przeciw Jill. Ja nie jestem pewna, co o tym myśleć, choć mimo wszystko trzymam jej stronę. Faktem bowiem jest, że to jej blog. Ok, zniknęła tak nagle - to nie było w porządku. Ale czy ściemniałaby o wyrzuceniu...? No nie wiem. Ktoś faktycznie mógł pomyśleć, że skoro nie ma jej tyle czasu, to bez sensu trzymać nieaktywnych członków. Mnie osobiście coś takiego by w życiu do głowy nie przyszło. Wiem, co mówię, bo ma facebooku mam stronkę, która ma chyba z pięć lat. Obecnie jestem tam główną adminką i jedyną z pełnymi funkcjami (wypadło mi słowo, więc niech będą i funkcje, ale wiadomo, o co chodzi) i chociaż założycielka już od dobrych dwóch lat nie dodaje postów, bo nie ma czasu, tak wyraziła życzenie, by pozostać w załodze. A nawet jakby nie wyraziła, to i tak bym ją zostawiła, bo to założycielka tej strony, jej matka! I tak samo jest z Jill. I nie dziwię się jej, że wywaliła dziewczyny, choć jest mi ich strasznie żal i rozumiem ich wnerw. Podejrzewam jednak, że zrobiłabym podobnie. I oto cały światek jest przeciwko niej i w sumie nawet mają ku temu argumenty i to cholernie duże. No ale ktoś drugą stronę musi trzymać. A ja dalej będę za ZS, a tym samym za Jill. Ot co. Ktoś musi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze moja wypowiedz zabrzmi troche niemile, ale ja tak widze fakty:

      Jill przez rok miala ZS gdzies - zniknela nagle, nie wiadomo bylo, co sie z nia dzieje. Sama Erenae pisze przeciez, ze nie mogla sie z nia skontaktowac. A Jill co? Zalozyla nowego bloga, prywatnego, gdzie rowniez publikowala szablony, ale dopiero wtedy, kiedy okazalo sie, ze blog nie ma takiego odezwu, zdecydowala sie wrocic na ZS. Podejrzane, prawda?

      Skoro tak bardzo wazny byl dla niej blog, powinna byla znalezc 10 sekund, zeby powiedziec chociaz: dziewczyny, nie wyrabiam sie, musze wziac urlop. Czy to tak duzo? Nie wydaje mi sie.

      Poza tym, matka matka, ale gdyby nie dziewczyny, to blog calkowicie wymarlby rok temu. Czy to faktycznie w porzadku ze strony Jill, ze przedstawia sytuacje, jakby blog umarl przez inne szabloniarki? Jak dla mnie to straszna hipokryzja.

      Mam nadzieje, ze nie potraktujesz to jako atak na ciebie. Jak juz wyzej wspomnialam, ja wlasnie tak widze fakty.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Nie, pewnie że nie odebrałam tego jak atak. Poza tym domyślam się, że teraz cały światek graficzny jest przeciwko Jill. Jeste po jej stronie z sentymentu i z sympatii, nie faktów. Wiem, to paskudne, ale nic na to nie poradzę

      Usuń
  5. Jakoś trudno mi jest uwierzyć, że jakakolwiek z dziewczyn mogłaby usunąć Jill, a tym bardziej ją dodać - no bo jak znowu znalazła się nad ZS?
    Po przeczytaniu tego artykułu miałam mieszane uczucia, ale głównie z tego powodu, że nie wiedziałam już, co o tym myśleć. Nie myślałam nawet, że to wszystko tak wygląda...
    Olewając ZS, Jill zachowała się bardzo źle. I nawet jeśli ktoś ją usunął, mogłaby załatwić tę sprawę dorosłej. Bo, serio, jej zachowanie w tym momencie jest dziecinne. Ta cała moderacja komentarzy, brak czatu, i wszystko po to, żeby pozbyć się nie tyle hejtu, co jakiegokolwiek złego słowa na nią.
    Mam nadzieję, że z biegem czasu prawda wyjdzie na jaw. Mogę wierzyć jednej stronie, ale co da ta wiara, skoro druga strona wciąż będzie wszystkiemu zaprzeczać?
    A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego konfliktu tak dokładnie (generalnie tylko z tego postu) ale coś mi się nie zgadza:
    1. Jak Jill wróciła na bloga skoro została z niego "wywalona"? Musiała zostać przez kogoś zaakceptowana, o ile się nie mylę. Osoba z zewnątrz nie może dostać się do bloga ot tak sobie.
    2. Skoro to "jej" blog to dlaczego go sobie olała? I czy wyrzucając osoby które zajmowały się "cudzym blogiem" (skoro jest on tylko Jill) nie postąpiła ona chamsko i samolubnie? Pomijając fakt, że w ogóle ich o tym nie poinformowała, osób które prowadziły "jej" bloga za nią.
    3. I na koniec, skoro to Jill nie ma nic na sumieniu to dlaczego nie chce się bronić? Dlaczego usuwa niewygodne komentarze? Dlaczego nie chce tego sprostować, tylko się od tego odcina?

    Tak, stoję po stronie dziewczyn ale tylko dlatego, że Jill na to pozwoliła nie ukazując swojej wersji wydarzeń. Może jak zechce się wypowiedzieć zmienię zdanie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam. Dziewczyny z załogi zostały usunięte przez Jill, ale Jill też została usunięta przez kogoś i nie wiadomo dokładnie kto mówi prawdę?

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie usunięcie właścicielki z bloga to po prostu KRADZIEŻ. Nigdy nie przekazałam nikomu bloga, więc jak ktoś może zrobić to w moim imieniu? :) Uprawnienia dostałam od Silence. Napisałam do niej jakim prawem mnie usunęła, bo byłam przekonana, że to ona, ale jak widać ona umiała się zachować się w porządku :) Po wyświetleniach widać, że blog miał się gorzej niż w pierwszych miesiącach funkcjonowania, więc kto o niego niby dbał, zajmował się?
    Nie mam zamiaru więcej się tłumaczyć, bo niby dlaczego mam to robić przed obcą osobą? To mój jedyny komentarz na ten temat. Tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogę spytać jak blog wyglądałby gdyby nikt sie nim nie zajął po twoim odejściu? Błagam nie bądźmy dziećmi zostawiłaś wszystko i miałaś pretensje, ze blog nie funkcjonował, a gdzie bylas przez ten cały czas? Wybacz, ale dziewczyny nie musiały nawet prowadzić tego bloga.. Teraz robisz to sama, mam nadzieje ze uda ci sie go NAPRAWIĆ :)

      Usuń
    2. Ona zachowała się w porządku? A my nie, chcąc z tobą porozmawiać? Nie dałaś nam nawet wcześniej, ani później szansy, więc bardzo Cię proszę.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. WAIT... co Silence ma z tym wspólnego i może byś rozjaśniła nieco sprawę, bo nie rozumiem.

      Usuń
  9. Lydia, Blondie oraz wszyscy czytający, u nas na Zsie było specjalne konto do dodawania notek grupowych. Email jak i hasło znały osoby z załogi ZS. Prawdopodobnie zalogowała się na to konto i z tego konta zaprosiła siebie, a później usunęła nas. Taka jest moja prawdopodobna wersja zdarzeń.
    Ale dobra no, może ktoś przez przypadek usunął Jill z załogi(albo sama siebie usunęła nie znam prawdy). I ja bym sobie dała siana z tym. Mogła się dogadać, napisać do kogoś kogo zna np.: Nie wiem dlaczego, ale nie mam dostępu do ZSa, nie wiem kto mnie usunął, ale chcę ciebie powiadomić, że wracam... itp.
    W ogóle powinna się cieszyć, że przez to 1,5 roku, ktoś jednak za "jej" bloga ktoś "inny" się zajął, pomimo tego, że pod koniec roku miałyśmy mały upadek. Ale przecież w grafikosferze to jest normalne, że prawie każdy blog ma wzloty i upadki. Kiedy Avia w grudniu (listopadzie?) wróciła po długiej przerwie, nie zganiła nas za to, że nam nie wychodziło. Po prostu zapytała nas jak nam idzie. I moim zdaniem to jest postawa godnej poprzedniej adminki ZSu. Jill po prostu o tym chyba zapomniała i zamiast podziękować za współpracę, napisała do mnie (bo do niej pisałam) tak (fragment): "Gdybyście się chociaż się nim zajmowały, ale nie. Blog umierał cały czas. Doskonała robota." Przepraszam bardzo cały czas? Chyba, będę musiała cofnąć się w czasie: Kiedy przyszłam na staż moja część notki zaczęła się od tego postu (Tutaj). Co tydzień notki były dodawane tak 12.12.2015 roku. Dla mnie to dużo. Potem właśnie rozpoczął się wielki poślizg i notka z grafiką pojawiła się dopiero 9 stycznia, a potem to już sami wiecie. Jeśli nie wierzycie, przejrzyjcie bloga i kiedy notki były dodawane. Po za tym Zaczarowane Szablony obserwuję od prawie pół roku od otwarcia bloga. Widziałam prace na pierwszych urodzinach, widziałam pierwsze zamknięcie jak i jego reaktywację. Po reaktywacji blog naprawdę żył, a kiedy dołączyłam do załogi to to bardziej widziałam... i aż do stycznia. I co zawaliłyśmy?
    To samo jest z tym, że uważałyśmy siebie za właścicielki. Kiedy Avia odchodziła przekazała mnie i Erenae nam dostęp do podstron ZS. Otrzymałam galerię i jako dostęp miałam sama (gdyż Avia siebie usunęła(albo ja ją na jej prośbę)). Kiedy dowiedziałam się, co Jill zrobiła z resztą załogi, postanowiłam oddać jej tą galerię. Napisałam do niej w tej sprawie, tylko żeby podała mi email na który mam jej wysłać ten dostęp. Jill odpisała mi nta to tak (fragment): "Przekazała dostęp? Jak ktoś, kto nie jest właścicielem może przekazać komuś dostęp?!Mam prosić o wejście do WŁASNEGO bloga? Chyba sobie żartujesz!" Czy ja ją prosiłam od dostęp? NIE. Chciałam jej TYLKO oddać w jej ręce, tylko nie wiedziałam na który email. Nie uważałam się za właścicielkę bloga, pomimo tego, że Avia przekazała mi i Ereane pałeczkę. Bo przekazanie pałeczki nie zawsze świadczy o przekazaniu czegoś we własne posiadanie.
    Mam nadzieję, że się już wyczerpująco wypowiedziałam na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Profil ZS miał tylko autora, nie administratora. Co do reszty mogę tylko się podpiąć.

      Usuń
    2. Całkowicie zgadzam się z tym komentarzem. :>

      Usuń
  10. Nie znam Jill i nie wiem co się tam stało, ale bardzo dobrze znam ZS. Dziewczyny po odejściu Jill zajmowały się nim bardzo dobrze. Może ostatnio miały jakiś zastój, ale takie rzeczy się zdarzają na każdym blogu. Za tak piękne prowadzenie bloga dostały tylko ochrzan. Jill nie wiem czy to czytasz, ale zachowujesz się jak niewychowana gówniara. Powinnaś dziewczynom dziękować, a masz do nich pretensje. Jestem ciekawa jak długo sama na nim wytrzymasz. To wszystko co mam do powiedzenia na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam się pod komentarz.
      Jill powinna być wdzięczna dziewczynom, że cokolwiek robiły z tym blogiem. Mogły w ogóle nic nie dodawać, odejść i mieć to gdzieś. Ona się denerwuje, bo, jak to napisała MrsLogan w komentarzu na górze "blog umierał"? Chyba nie pomyślała, że ludzie nie żyją tylko prowadząc blogi. Są o wiele ważniejsze sprawy niż tworzenie grafiki czy szablonów.
      Kompletnie nie rozumiem zachowania Jill. Skoro coś jej nie pasowało przez ten czas, mogła wrócić i zająć się JEJ (jak to ona podkreślała) blogiem, a nie teraz całą winę zwala na te biedne dziewczyny :/
      I to jest naprawdę podejrzane, że "ktoś usunął jej dostęp do bloga". Jeśli jest w stu procentach pewna, że nie była to Silence, to z jakiej racji ktokolwiek inny miałby to zrobić? Mnie się wydaje, że ona coś kręci, ale chyba nie dane nam będzie dowiedzieć się w jakim celu...

      Usuń
    2. A też z tego co się dowiedziałam, Jill pod swoją nieobecność na ZS prowadziła innego prywatnego bloga pod zupełnie innym nickiem. Skoro uważała, że ZS się "stacza" (wybaczcie), to mogła zostawić prywatny w cholerę i wrócić tam. Nie sądzę, by zrobiło jej to większą różnicę. I na jednym i na drugim robiła to samo...

      Usuń
  11. Co prawda komciam po prawie 2 miesiącach, ale co tam.
    Jak dla mnie to wkurza mnie to, że wszyscy jadą po Jill.
    Jill ma być im wdzięczna? Ło panie łasko.
    Pamiętam 1 posty na Zaczarowanych. To Jill dała im życie. A dziewczyny się panoszyły i tyle, a teraz nie chcą przyznać się, że ją usunęły, tylko zwalają winę na Jill. Jaki miałaby w tym interes?
    Dobrze, że je usunęła.

    OdpowiedzUsuń

^
Rinne Tworzy
Strona główna
Dodaj bloga
Regulamin
1. Katalog Graficzny jest miejscem gromadzącym linki do blogów związanych z grafiką.
2. Przed zgłoszeniem do katalogu należy umieścić link lub button Katalogu na stronie głównej swojego bloga. Jeśli umiejscowienie na stronie głównej zaburza estetykę szablonu, dopuszczalne jest umieszczenie go w wybranej zakładce.
3. Wszystkim blogom zapisanym do Katalogu przysługuje prawo do dodawania ogłoszeń dotyczących imprez graficznych, specjalnych notek itp. Pełną treść ogłoszenia należy umieścić w komentarzu pod najnowszym postem.
4. Do obowiązków administratora zgłoszonego bloga należy informowanie załogi Katalogu o istotnych zmianach, które zachodzą na blogu (np. zamknięcie naboru, usunięcie, zmiana kategorii). Informację taką należy umieścić pod najnowszym postem.
5. Blogi nieaktywne dłużej niż 6 miesięcy zostają usunięte ze spisu.
6. Katalog Graficzny zastrzega, że w razie potrzeby będzie wprowadzał ograniczenia dla użytkowników niekulturalnych lub łamiących regulamin (przez użytkownika rozumie się właściciela/współwłaściciela bloga figurującego w spisie).
akceptuje x
Nabór
Nabór
Potrzebujemy osób, które wykażą się kreatywnością oraz mają w zapasie trochę wolnego czasu. Chętnie przyjmiemy kogoś, kto zaproponuję jakiś ciekawy pomysł na urozmaicenie Katalogu. Wysyłając zgłoszenie do naboru musisz zawrzeć poniższe informacje:

1. Nick jakim posługujesz się w blogosferze.
2. Pomysły, bądź też plany związane z tym co chciałbyś/chciałabyś robić na Katalogu. Możesz zaproponować własny projekt lub wybrać któryś z wolnych, znajdujących się w zakładce Projekty.
3. Przykładowy tekst, jaki zamieściłbyś/zamieściłabyś na KG.
4. Wiek (nie będzie mieć on wpływu na przyjęcie na staż).
5. Jeśli posiadasz blog, podaj również jego adres, abyśmy mogły zobaczyć kto chce dokładnie do nas dołączyć.

Jeśli jesteś zainteresowany/a zgłoszeniem pisz na ten adres email: kassfelis@gmail.com
x
Ogłoszenia
Chcąc dodać ogłoszenie należy napisać jego treść (bez obrazków) pod najnowszym postem.
Graficzna Przystań ogłasza nabór na swoim blogu! >>
Szabloniarnia w Łatki otwiera nabór! Tak naprawdę wymagamy tylko chęci do pracy i entuzjazmu, a we wszystkim innym chętnie pomożemy, jeśli będzie taka potrzeba. Zapraszamy do zakładki "rekrutacja". >>
All of me organizuje nabór! Szukamy nowych duszyczek. Zapraszamy tych, którzy w świecie grafiki są nowi, jak i tych, którzy już w tej grafikosferze siedzą jakiś czas. Więcej informacji w zakładce nabór. >>
7 tygodni. 28 notek. 7 tematów. 4 dziewczyny. 1 blog. Start: 20.05.2016r Miejsce: Szablono-Sfera Zapraszamy! >>
Serdecznie zapraszam na imprezę graficzną, z okazji drugich urodzin bloga, która odbędzie się 08 sierpnia o godzinie 18:00. Postaram się aby w tej notce znalazło się bogactwo prac oraz dodatków. Oczywiście dla osób, które wstawią button, będzie czekał miły upominek. :D >>
Spis blogów

Poniżej znajduje się lista blogów, które są uporządkowane alfabetycznie w kategoriach. Po kliknięciu na kategorię pojawi się lista blogów.
Anime/Manga
5 blogów
Anime/Manga
Jeżeli chcesz zmienić kategorię napisz w zakładce "Dodaj bloga"
Fantazja Graphics Idk-p Lunedolly Panda Graphics Rinne Tworzy x
Azjaci
8 blogów
Azjaci
Jeżeli chcesz zmienić kategorię napisz w zakładce "Dodaj bloga"
AB City Graficzna Przystań Lunedolly nattliv Panda Graphics Rosalainess Shandie Life Unique Graphic x
Celebryci
19 blogów
Dodatki
41 blogów
Fanfiction
19 blogów
Fantasy
5 blogów
Fantasy
Jeżeli chcesz zmienić kategorię napisz w zakładce "Dodaj bloga"
Bajkowe Szablony Graphic Harmony Larwiasta Tapeciarnia Rinne Tworzy Wioska Szablonów x
Minimalistyczne
26 blogów
Tutoriale
11 blogów
Inne
26 blogów
» Jak zdobyć dodatkowe punkty?
Jak zdobyć dodatkowe punkty?
Możesz zdobyć dodatkowe punkty będąc aktywnym na Katalogu Graficznym. Poniżej znajduje się lista punktowanych rzeczy.

- zajęcie 1 miejsca w konkursie - 10pkt
- zajęcie 2 miejsca w konkursie - 8pkt.
- zajęcie 3 miejsca w konkursie - 6pkt.
- udział w artykule Taka sytuacja - 5pkt.
- udział w nie-wywiadzie 5pkt.
- udział w Tak zaczynała 5pkt.
- udział w konkursie - 4pkt.
- wygrana w puzzlach 4pkt.
- użyczenie swojej pracy w puzzlach - 3pkt.
- wyróżnienie w przeglądzie - 2pkt.
- przegląd bloga - 2pkt.
- komentarz - 1pkt.
x
» Zasady
Zasady
Każdy blog należący do Katalogu przynależy do rankingu. Ranking aktualizowany jest na bieżąco. Zabrania się wstawiania linku do sondy na blogi, portale społecznościowe itd., można jednak dodawać informacje o rankingu z dołączonym linkiem do KG. Karą za oszustwo jest wykluczenie z rangingu. Jeden głos w sondzie równa się jednemu punktowi. Punktowany zostaje tylko jeden sensowny komentarz na jeden post, blog może otrzymać maksymalnie jeden punkt na post. Jesteśmy zmuszeni do zastosowania tej metody, by wyrównać szanse między blogami grupowymi a prywatnymi. Osoby ubiegające się o punkty dodatkowe mają obowiązek informowania z jakiego są bloga, osoby będące na wielu blogach muszą wybrać, na którego z nich przeznaczone zostaną dane punkty. Zasady mogą ulec zmianie.
x
Najpopularniejsze blogi
Ranking pokazuje sześć blogów, które zdobyły największą ilość punktów. Najwięcej punktów można zdobyć za pomocą sondy, jednak przyznawane są również pkt. dodatkowe, za poszczegółne osiągnięcia.
GŁOSUJ!
1
71pkt
2
48pkt
zobacz wszystkie »