1 lip 2016

Ścieżka kariery grafika komputerowego

Wyobraźcie sobie las. Duży, pulsujący życiem las, w którym rośnie naprawdę wiele drzew. Między nimi przechadzają się zakochane pary, gdzieś w koronach skaczą wiewiórki, a na gałęzi wielkiego dębu wije gniazdo ptaszek. A teraz... Niech czar pryśnie, a las stanie się alegorią informatyki. Każde drzewo będzie inną jej dziedziną - sosna programowaniem, jodła algorytmiką. A wspomniany dąb? To właśnie grafika komputerowa. Pamiętacie, ile miał gałęzi? Prawda jest taka, że tak jak to drzewo, grafika komputerowa rozgałęzia się na wiele innych dziedzin, których omówienie z pewnością zajęłoby mi godziny, przez co jestem zmuszona potraktować temat nieco pobieżnie. Obiecuję jednak, że postaram się omówić interesujące nas kwestie.

(c) Tiny Fox / Graphic Foxes
Przeglądając Wasze blogi, często spotykam się z marzeniem (choć może lepiej planem?) związania swojej przyszłości właśnie z tą częścią informatyki. Wierzę, że za kilka lat większość z Was będzie miała szansę zająć się jedną ze wspomnianych gałęzi naszego dębu. Grafik komputerowy ma za zadanie tworzenie i przygotowanie wszelkiego rodzaju publikacji czy materiałów reklamowych. Aktualnie, rynek jest naprawdę obszerny i stale się rozrasta. Od czego jednak zacząć? Na jakie wykształcenie się zdecydować? Jak później szukać pracy? Ile można zarabiać w tej branży?

NAUKA to do potęgi klucz (?)

Szkoła grafikowi komputerowemu niekoniecznie jest potrzebna. Lwia część ofert pracy, które przejrzałam, nie wymaga wykształcenia wyższego, ani nawet średniego. Większy nacisk kładzie się na doświadczenie i portfolio, ale o tym potem.
Nauki nie zamierzam krytykować - w końcu informacji, które będą Wam przekazywali doświadczeni w branży wykładowcy i nauczyciele, nie można nazwać nieistotnymi. Z pewnością ułatwią one start w nowej dziedzinie. Dodatkowo w grupie zainteresowanej daną tematyką łatwo znaleźć znajomości. W ramach anegdotki opowiem Wam, że mam znajomego wdrożeniowca, do którego zaraz po obronie zadzwonił przedstawiciel działu kadr z dobrze prosperującej firmy. Zaoferowano mu pracę. Jak się później okazało - jeden z profesorów, z którym stale dyskutował na zajęciach, polecił go swoim znajomym jako osobę kreatywną, dociekliwą i sprawnie działającą w zespole. Nie mam zamiaru zapewniać Was, że w Waszym przypadku będzie podobnie i ofertę dostaniecie na tacy, nie trudząc się nawet z pisaniem CV. Warto jednak rozglądać się i szukać tych "pleców", które w przyszłości mogą okazać się zbawienne.
Zboczyłam nieco z tematu - wróćmy do wykształcenia. Po gimnazjum warto skierować swoje kroki do technikum o profilu informatycznym. Nie polecam liceów, których program niestety nie przygotuje Was tak dobrze do późniejszych zmagań ze studiami, przez co będzie Wam dużo ciężej przetrwać na uczelni. Z moich informacji wynika, że w szkołach średnich można nawet zyskać tytuł technika cyfrowych procesów graficznych. Chłońcie wiedzę jak gąbka. Skupcie się nie tylko na przedmiotach, które zaplanujecie zdawać na maturze, ale i na tych zawodowych. W technikum, w przeciwieństwie do liceum, będziecie mieli szansę na odbycie praktyk zawodowych. Jeśli dobrze traficie - nauczycie się na nich czegoś ciekawego. Jeśli nie - będziecie parzyć kawę panu Januszowi lub sklejać kalendarze na introligatorni pod czujnym okiem pani Grażyny.

(c) prettyxsmilex
Po zdaniu matury (i egzaminów zawodowych) możecie skierować się na studia. Tutaj dobrze byłoby wybrać politechnikę, choć po krótkim rozpoznaniu udało mi się również znaleźć kilka uniwersytetów, akademii i prywatnych uczelni, na których można studiować informatykę, czy nawet artystyczną grafikę komputerową. Jest ich cała masa, a różne miasta dają Wam różne możliwości. W bliskich mojemu sercu (i miejscu zamieszkania) Kielcach na przykład można w 3,5 roku zdobyć tytuł inżyniera z informatyki na Politechnice Świętokrzyskiej, by dopiero po tych studiach udać się na drugi stopień, który oferuje już kształcenie stricte pod kątem grafiki komputerowej. Szerzej na ten temat możecie się zorientować zaglądając na stronę portalu edukacyjnego Perspektywy. Uczelnia zazwyczaj nie oferuje Wam odgórnie praktyk w konkretnej firmie, a możecie je sobie zwyczajnie załatwić w interesującej Was agencji czy innym miejscu pracy. Na studiach wyższych (podobnie jak w szkole średniej) prócz przydatnej wiedzy, zdobędziecie masę takiej bezużytecznej. Dowiecie się czym są różniczki i całki. Może wylądujecie nawet na jakiejś kulturze słowa czy innej etyce (bo nawet na politechnikach należy zaliczyć przedmiot humanistyczny), pogracie w siatkówkę na WFie... I to wszystko, by w przyszłości łatwiej pracowało Wam się w Photoshopie i InDesignie! 
Po szkole wyższej wypadałoby zacząć szukać pracy. Temat wykształcenia nie można jednak uznać jeszcze za zakończony. Jeśli pragniecie rozwijać się, dalej możecie obskoczyć kilka niekoniecznie drogich kursów. Na takie doszkolenie można załapać nawet się z Urzędu Pracy (za darmo), czy na pobliskiej uczelni (za półdarmo). Możecie też zrobić studia podyplomowe. Fajną opcją jest tutaj na przykład Nowoczesna Grafika Komputerowa z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej. 
Cofając się nieco w przedstawionej przeze mnie edukacyjnej podróży, wspomnę jeszcze o szkołach policealnych, które, choć nie dopiszą Wam ani inżyniera, ani magistra przed nazwiskiem, zaoferują Wam zawód (no i następny punkt w skromnym jeszcze CV). 

PORTFOLIO to podstawa

Kolejnym, istotnym punktem w wycieczce po krainie tej kariery jest portfolio, które jest niemal niezbędne, by kontynuować graficzne przygody. Jak wspomniałam już wcześniej - w przejrzanych przeze mnie ofertach pracy występuje ono znacznie częściej niż wykształcenie wyższe. Wasz folder powinniście stworzyć w wersji elektronicznej. Niektórzy decydują się na serwisy, które umożliwiają publikowanie swoich prac (takie jak znany wszystkim DeviantArt, CGSociety, Logopond, czy Dribbble); inni natomiast tworzą własne, autorskie portfolio od podstaw (możecie je stworzyć nawet na Bloggerze, czy w WordPressie). Umieszczajcie tu wyłącznie swoje najlepsze prace. I to takie, które to Wam spodobały się najbardziej. Publikując  te niekoniecznie udane realizacje, ryzykujecie tym, że takie potencjalnemu klientowi się spodobają. Choć zarobicie, sytuacja może się powtórzyć, a robiąc coś, z czego nie jesteście zadowoleni, szybko przestaniecie kochać swoją pracę. 
Portfolio na stronie internetowej najlepiej stworzyć w sposób minimalistyczny - należy postarać się o to, by zaprezentowane na nim prace stały na pierwszym miejscu, lepiej nie ryzykować przesadzonym layoutem naszej strony. Nie twierdzę oczywiście, że na takiej witrynie powinny znajdować się jedynie wykonane przez Was prace - warto napisać kilka słów o sobie, o swoim hobby. Dlaczego? Potencjalnemu klientowi łatwiej zawierzyć graficzny los swojej firmy osobie, o której cokolwiek wie. Jeśli nie posiadacie jeszcze projektów komercyjnych - sięgnijcie po prace, które stworzyliście dla własnej przyjemności lub praktyki. W portfolio najlepiej skupić się na czymś konkretnym - jeśli kody to kody, jeśli grafika to grafika. Zbyt duży rozrzut na waszej witrynie może Wam zaszkodzić.

Do PRACY, rodacy!

Mamy studia (albo i nie), mamy portfolio. Co dalej? Możliwości są dwie - pracujecie jako freelancerzy, wykonując zlecenia lub zatrudniacie się na stałe w firmie lub agencji. W obu przypadkach musicie przygotować się na presję ze strony zleceniodawców i zbliżający się deadline.
W przypadku pierwszej z opcji możesz sobie dorabiać zarówno na studiach, jak i po nich (bez nich). Będziecie musieli mocno dostosować się do wymagań klienta, więc jeśli nie jesteście w stanie znieść bezlitosnej krytyki osób, które płacą za Wasze usługi, już powinniście sobie odpuścić. Polski rynek nie należy do najlepszych, jeśli chodzi o kwoty, które wpadną Wam do kieszeni. Musicie przygotować się na opóźnienia z opłatami od zleceniodawców, na brak zaliczek... By osiągnąć zadowalające zarobki będziecie potrzebowali lat doświadczenia i zleceń z określonych źródeł. Musicie nauczyć się wyczuwać klienta. To z pewnością przyjdzie z czasem, ale pozwoli Wam uniknąć upierdliwych zleceń z mnóstwem poprawek. Zlecenia mogą do Was trafić drogą mailową, od osób, które zobaczyły Wasze portfolio, od osób poleconych przez Waszych znajomych lub samych znajomych. Wszystkie te opcje mają swoje plusy i minusy.
 (c) Alessa Belikov / Graphics Temptation
  Alternatywą dla przyjmowania zleceń jest znalezienie roboty. Choć praca w biurze czy korporacji może wydać się przerażająca - nie należy się bać. Wszystkie Wasze zadania zostaną Wam wytłumaczone, na wstępie otrzymacie prostą robotę. W trosce o dobro firmy nie dostaniecie zlecenia, którego z braku doświadczenia czy umiejętności nie będziecie w stanie wykonać. To strata czasu, a co za tym idzie - pieniędzy Waszego pracodawcy. Na wstępie nie ma co się łudzić etatem - dostaniecie pewnie jakąś umowę śmieciową (czy to o dzieło, czy zlecenie). Nie bójcie się zmieniać pracy, jeśli znajdziecie opcję, która będzie Wam bardziej odpowiadać. W kontekście takiej standardowej pracy (od 8:00 - 16:00), musicie liczyć się z tym, że ciężko będzie połączyć ją z pierwszą omówioną przeze mnie opcją. Dorabianie sobie na zleceniach może być niemożliwe - raz, że będziecie duuużo bardziej cenili sobie swój wolny czas, a dwa - ciężko o klienta, który zgodzi się na to, byś zajmował się jego zleceniem tylko w weekendy. Pracoholizmu to nie polecam - to może Was szybko wypalić zawodowo.
Dodatkową opcją jest założenie własnej firmy. Naprawdę niewiele osób się na to decyduje, bo to dobra opcja przez pierwsze dwa lata pracy. Potem, jeśli coś nie pójdzie po Waszej myśli - ze szpiku wyssie Was ZUS i całe mnóstwo innych opłat, które narzuci Wam państwo. Ma to swoje plusy - posiadanie własnej firmy bez wątpienia klienci będą traktowali Was poważniej, będziecie mogli taniej kupować sprzęt, programy komputerowe, czy materiały. Można w sumie wysnuć hipotezę, że to naprawdę dobra opcja na początek, jeśli w przyszłości planujecie być freelancerami.

HAJS musi się zgadzać

Zarobki są różne w zależności od tego, czy trudnicie się zleceniami, pracujecie na stałe w firmie, czy prowadzicie własną działalność. Dotarłam jednak do pewnych źródeł, z których wynika, że pracując w firmie, średnia zarobków w Polsce wynosi 3 344zł miesięcznie. 



  Jak widać - rozrzut jest dość spory. Wszystko zależy tutaj od rozmiaru firmy, Waszego stażu pracy, wykształcenia, kapitału firmy i regionu, w którym zamierzacie pracować. Czasem naprawdę warto rozważyć taką wewnątrzkrajową migrację.
Jednak widzicie - zbyt kolorowo nie jest. Mogłabym tu jeszcze Wam opowiedzieć, jak wygląda to w pracy poza granicami naszej wspaniałej ojczyzny, czy wykonywaniu zleceń dla zagranicznych odbiorców, ale informacji na ten temat jest tak wiele, że mogłabym właściwie przeznaczyć na ten temat osobny artykuł (dajcie znać, jeśli chcecie taki przeczytać).
Skoro jesteśmy już przy statystykach, warto wspomnieć o benefitach, które przysługują Wam w ramach pracy w firmie trudniącej się grafiką komputerową. Najczęściej wymienianymi są: prywatna opieka medyczna (firmy takie jak LuxMed, czy Medicover), możliwość pracy zdalnej i telefon komórkowy.

Nasza gałązka dębu wymaga wielkich pokładów pracy, doświadczenia i czasu. Nawet jeśli będziecie o nią dbali, to ktoś może zechcieć Was z strącić na ziemię, ktoś inny ją wyśmieje. Najważniejszym jest, by na niej trwać, nie poddawać się i obdarzać ją miłością nawet w chwilach zwątpienia. Tylko wtedy może puścić listki.

źródła: [x] [x] [x] [x] [x] [x] [x] [x] [x] [x]

Dobiegliśmy do końca napisanego przeze mnie felietonu. Muszę w tym miejscu podkreślić, że opisana przeze mnie droga nie jest tą jedyną słuszną. Śmiało można skierować się na inną.
Zachęcam Was do komentowania omówionego tematu - piszcie śmiało z czym się nie zgadzacie, jak to wygląda Waszymi oczami, a także jak zaplanowaliście swoją drogę do graficznego sukcesu.
Z tego miejsca chciałabym również podziękować Tyler i Vanes za cenne uwagi i wskazówki dotyczące moich wypocin.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!


8 komentarzy:

  1. Przeczytałam cały artykuł z ogromnym zainteresowaniem, mimo że akurat mi nic z tego się nie przyda, bo nie wiążę swojej przyszłości z grafiką :> Chociaż... Kto wie, jak nic innego mi nie wyjdzie, to też jest jakaś opcja! Na szczęście mam jeszcze dużo czasu, żeby się nad tym zastanowić :)
    Pozdrawiam!

    Alessa
    Graphics Temptation

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że mój felieton przypadł Ci do gustu. :) Bardzo dziękuję za komentarz!

      Usuń
  2. Mnie również artykuł wciągnął totalnie i przyznaję, że rozświetlił sytuację. Kiedyś wiązałam swoją przyszłość z tytułem technika przez Ciebie wspomnianym, ale w końcu uznałam, że taką teorię, to mogę sama sobie przyswoić i aktualnie męczę ekonomię. ;P
    Jeśli by się to udało, to chętnie poczytałabym o zagranicznym rynku graficznym. ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że artykuł Cię wciągnął i rozjaśnił Ci sytuację. ;) Mam nadzieję, że mimo zmiany planów powiedzie Ci się na ekonomii...
      A co do zagranicznego rynku - postaram się coś naskrobać! ^^

      Usuń
  3. Mimo że większości byłam świadoma, to parę rzeczy mi pięknie wyjaśniłaś/rozświetliłaś. Dzięki, Kociaczku!! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że artykuł w czymś Ci pomógł! :) Dziękuję za komentarz. ♥♥♥

      Usuń
  4. WRESZCIE KTOŚ COŚ MĄDREGO I CIEKAWEGO NAPISAŁ, GOD BLESS KOCIAK
    trochę mi poprawiłaś humor przed samymi wynikami matury *chlipie pod biurkiem*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano. W końcu edukacja nie jest potrzebna... xDD

      Ale zobaczysz, że będzie dobrze! :)

      Usuń

^
Rinne Tworzy
Strona główna
Dodaj bloga
Regulamin
1. Katalog Graficzny jest miejscem gromadzącym linki do blogów związanych z grafiką.
2. Przed zgłoszeniem do katalogu należy umieścić link lub button Katalogu na stronie głównej swojego bloga. Jeśli umiejscowienie na stronie głównej zaburza estetykę szablonu, dopuszczalne jest umieszczenie go w wybranej zakładce.
3. Wszystkim blogom zapisanym do Katalogu przysługuje prawo do dodawania ogłoszeń dotyczących imprez graficznych, specjalnych notek itp. Pełną treść ogłoszenia należy umieścić w komentarzu pod najnowszym postem.
4. Do obowiązków administratora zgłoszonego bloga należy informowanie załogi Katalogu o istotnych zmianach, które zachodzą na blogu (np. zamknięcie naboru, usunięcie, zmiana kategorii). Informację taką należy umieścić pod najnowszym postem.
5. Blogi nieaktywne dłużej niż 6 miesięcy zostają usunięte ze spisu.
6. Katalog Graficzny zastrzega, że w razie potrzeby będzie wprowadzał ograniczenia dla użytkowników niekulturalnych lub łamiących regulamin (przez użytkownika rozumie się właściciela/współwłaściciela bloga figurującego w spisie).
akceptuje x
Nabór
Nabór
Potrzebujemy osób, które wykażą się kreatywnością oraz mają w zapasie trochę wolnego czasu. Chętnie przyjmiemy kogoś, kto zaproponuję jakiś ciekawy pomysł na urozmaicenie Katalogu. Wysyłając zgłoszenie do naboru musisz zawrzeć poniższe informacje:

1. Nick jakim posługujesz się w blogosferze.
2. Pomysły, bądź też plany związane z tym co chciałbyś/chciałabyś robić na Katalogu. Możesz zaproponować własny projekt lub wybrać któryś z wolnych, znajdujących się w zakładce Projekty.
3. Przykładowy tekst, jaki zamieściłbyś/zamieściłabyś na KG.
4. Wiek (nie będzie mieć on wpływu na przyjęcie na staż).
5. Jeśli posiadasz blog, podaj również jego adres, abyśmy mogły zobaczyć kto chce dokładnie do nas dołączyć.

Jeśli jesteś zainteresowany/a zgłoszeniem pisz na ten adres email: kassfelis@gmail.com
x
Ogłoszenia
Chcąc dodać ogłoszenie należy napisać jego treść (bez obrazków) pod najnowszym postem.
Graficzna Przystań ogłasza nabór na swoim blogu! >>
Szabloniarnia w Łatki otwiera nabór! Tak naprawdę wymagamy tylko chęci do pracy i entuzjazmu, a we wszystkim innym chętnie pomożemy, jeśli będzie taka potrzeba. Zapraszamy do zakładki "rekrutacja". >>
All of me organizuje nabór! Szukamy nowych duszyczek. Zapraszamy tych, którzy w świecie grafiki są nowi, jak i tych, którzy już w tej grafikosferze siedzą jakiś czas. Więcej informacji w zakładce nabór. >>
7 tygodni. 28 notek. 7 tematów. 4 dziewczyny. 1 blog. Start: 20.05.2016r Miejsce: Szablono-Sfera Zapraszamy! >>
Serdecznie zapraszam na imprezę graficzną, z okazji drugich urodzin bloga, która odbędzie się 08 sierpnia o godzinie 18:00. Postaram się aby w tej notce znalazło się bogactwo prac oraz dodatków. Oczywiście dla osób, które wstawią button, będzie czekał miły upominek. :D >>
Spis blogów

Poniżej znajduje się lista blogów, które są uporządkowane alfabetycznie w kategoriach. Po kliknięciu na kategorię pojawi się lista blogów.
Anime/Manga
5 blogów
Anime/Manga
Jeżeli chcesz zmienić kategorię napisz w zakładce "Dodaj bloga"
Fantazja Graphics Idk-p Lunedolly Panda Graphics Rinne Tworzy x
Azjaci
8 blogów
Azjaci
Jeżeli chcesz zmienić kategorię napisz w zakładce "Dodaj bloga"
AB City Graficzna Przystań Lunedolly nattliv Panda Graphics Rosalainess Shandie Life Unique Graphic x
Celebryci
19 blogów
Dodatki
41 blogów
Fanfiction
19 blogów
Fantasy
5 blogów
Fantasy
Jeżeli chcesz zmienić kategorię napisz w zakładce "Dodaj bloga"
Bajkowe Szablony Graphic Harmony Larwiasta Tapeciarnia Rinne Tworzy Wioska Szablonów x
Minimalistyczne
26 blogów
Tutoriale
11 blogów
Inne
26 blogów
» Jak zdobyć dodatkowe punkty?
Jak zdobyć dodatkowe punkty?
Możesz zdobyć dodatkowe punkty będąc aktywnym na Katalogu Graficznym. Poniżej znajduje się lista punktowanych rzeczy.

- zajęcie 1 miejsca w konkursie - 10pkt
- zajęcie 2 miejsca w konkursie - 8pkt.
- zajęcie 3 miejsca w konkursie - 6pkt.
- udział w artykule Taka sytuacja - 5pkt.
- udział w nie-wywiadzie 5pkt.
- udział w Tak zaczynała 5pkt.
- udział w konkursie - 4pkt.
- wygrana w puzzlach 4pkt.
- użyczenie swojej pracy w puzzlach - 3pkt.
- wyróżnienie w przeglądzie - 2pkt.
- przegląd bloga - 2pkt.
- komentarz - 1pkt.
x
» Zasady
Zasady
Każdy blog należący do Katalogu przynależy do rankingu. Ranking aktualizowany jest na bieżąco. Zabrania się wstawiania linku do sondy na blogi, portale społecznościowe itd., można jednak dodawać informacje o rankingu z dołączonym linkiem do KG. Karą za oszustwo jest wykluczenie z rangingu. Jeden głos w sondzie równa się jednemu punktowi. Punktowany zostaje tylko jeden sensowny komentarz na jeden post, blog może otrzymać maksymalnie jeden punkt na post. Jesteśmy zmuszeni do zastosowania tej metody, by wyrównać szanse między blogami grupowymi a prywatnymi. Osoby ubiegające się o punkty dodatkowe mają obowiązek informowania z jakiego są bloga, osoby będące na wielu blogach muszą wybrać, na którego z nich przeznaczone zostaną dane punkty. Zasady mogą ulec zmianie.
x
Najpopularniejsze blogi
Ranking pokazuje sześć blogów, które zdobyły największą ilość punktów. Najwięcej punktów można zdobyć za pomocą sondy, jednak przyznawane są również pkt. dodatkowe, za poszczegółne osiągnięcia.
GŁOSUJ!
1
71pkt
2
48pkt
zobacz wszystkie »